Wyszukiwanie / Search

środa, 11 listopada 2015

Pocket Letters

Przedstawiam Pocket Letters moje i Crysty. Obie jesteśmy planneroholikami ;)
Gadżety, którymi się wymieniłyśmy, możemy wykorzystać do ozdoby naszych plannerów.
Moje:
Od Crysty:

niedziela, 1 listopada 2015

Moje Pocket Letters, które przepadły

Dzisiaj będzie smutny post. 
Pochwalę się Pocket Letters, które zrobiłam do tej pory.
Wykonałam ich 4 i nawiązałam rewelacyjną korespondencyjną znajomość.
Niestety PL ma plusy i minusy. Te drugie dopadły mnie już na samym początku zabawy.
Pierwszy PL został wysłany do Pani, która przestała odpisywać na wiadomości i nie napisała do dzisiaj czy otrzymała paczkę. Nie wiem czy zostałam oszukana, czy list zaginął na Poczcie w Polsce lub USA.
Bardzo to boli gdyż moja mama zrobiła dla Niej szydełkową serwetkę a ja dałam w prezencie kolczyki, no i przepadło pół dnia pracy nad tym projektem. Styl shabby chic.
Wyglądał tak:
Drugi Pocket Letter w ogóle nie dotarła do Pani, z którą się wymieniałam. Pani też nie wysłała swojego tłumacząc się wypadkiem i pobytem w szpitalu. Nie wykonałam kopii z braku zaufania po wcześniejszej sytuacji. Ten PL był już skromniejszy. Niestety w tej zabawie trzeba mieć do ludzi ograniczone zaufanie. Tematem były zwierzęta.
Jak widzicie w tej zabawie można wykorzystywać różne techniki rękodzieła nie tylko te typowe dla scrapbookingu.
Obiecuję, że następny post będzie weselszy. 
Pokażę wam PL, które wysłałam do Crysty i te, które od Niej otrzymałam.
Tylko Ona okazała się być najbardziej wiarygodną i uczciwą osobą.

sobota, 4 lipca 2015

Pocket Letter TM. Co to? Pokazuję i objaśniam.

Co to jest Pocket Letter TM ?
Pocket Letter (skrót PL) to list wysyłany na zasadzie wymiany, czyli my wysyłamy danej osobie naszą pracę a ona wysyła nam swoje dzieło. Jest to scrapbookingowa forma listów, w których artystycznie wyrażamy siebie, swój gust, zainteresowania i emocje związane z procesem twórczym. Często jest to praca tematyczna.

Jak zbudowany jest Pocket Letter TM?
Cały PL to wypełniona gadżetami koszulka do segregatora z kieszonkami 3x3.
Źródło: http://plan-sza.pl/images/gry/koszulka_do_segregatora_9_kart_silver_002.jpg
Takie koszulki w Polsce można zakupić w sklepach z grami karcianymi, gdyż w nich gracze przechowują swoje karty w segregatorach.
W kieszonkach umieszcza się zdobione papiery metodą scrapbooking lub innymi technikami. Oczywiście z gadżetami (prezentami) dla adresata naszego PL np. naklejki, taśmy washi, tasiemki, ozdobne małe klamerki itd.
Tak wygląda szablon rozmieszczenia akcesoriów w PL, ale oczywiście możemy go twórczo zmienić. Nie jest to przymus narzucany odgórnie.
Pocket Letter TM na stronie Pinterest 
Pocket Letter TM w wyszukiwarce Google

Jak zacząć?
Autorką zabawy w Pocket Letter TM jest Janette Lane
blog http://janettelane.blogspot.com/
Wystarczy zarejestrować się w serwisie http://www.pocketletterpals.com/ i zapisywać się do różnych grup tematycznych, np. PL Tea, gdzie użytkownicy wymieniają się listami o tematyce herbacianej itd. Można też swapować ("swap" z angielskiego wymiana) z innymi użytkownikami poza grupami tematycznymi, czyli prywatnie. Są też na portalu społecznościowym Facebook różne grupy dyskusyjne związane z wymianą Pocket Letter TM. Myślałam, że będę długo czekać na odpowiedź o swap prywatny, ale już na drugi dzień miałam wszystkie odpowiedzi pozytywne. Jak widzicie nie trwa to długo.
Wszystkie podstawowe informacje są umieszczone w serwisie Pocket Letter Pals. Janette Lane również nagrała film gdzie wyjaśnia zasady PL i pokazuje jak wykonać taki list.
Gdy się chce wszystko jest proste.

Koszty?
Koszty samego PL zależą od naszego projektu, czyli ile użyliśmy półfabrykatów do stworzenia ozdobnych kart i dodatków. Cena samych koszulek jest niewielka. Zależnie od sklepu widziałam kwoty od 2,50 zł za sztukę po 0,90 zł za sztukę w komplecie 10 sztuk, który okazjonalnie udało mi się znaleźć na Allegro.
Wcześniej ręcznie zszywałam zwykłe koszulki, ale są one za cienkie i wszystko z nich wypada. Zrezygnowałam z tego, choć szycie perełkami było bardzo ładne i takie jedyne w swoim rodzaju. Może jeszcze kiedyś to zastosuję, ale przy cieńszych projektach.
Miałam już 3 wysyłki PL i wszystkie do USA. Ceny Poczty Polskiej to od 9-11 zł, czyli mniej więcej taki krajowy polecony priorytet, co mnie bardzo zdziwiło. Przesyłka dochodzi w ciągu tygodni, półtorej.

Pytania piszcie w komentarzach, odpowiem na wszystkie.
Ja to pokochałam i sprawia mi to ogromną radość.

wtorek, 12 maja 2015

Filofax Butterfly Personal

Zachorowałam na punkcie plannerów i organizowania czasu.
Nie lubię gdy na głowę zwalają mi się nie zapowiedziani goście lub ktoś wyskakuje z tekstem "wyskoczysz na piwo" gdzie sam dojazd do baru/restauracji zajmuje mi 20 min w jedną stronę. No takie wyskoczenie na piwo to pół dnia wyjęte z życia dla przyjemności, a w tym czasie sumienie gryzie, że można było zrobić masę innych rzeczy i w głowie lista rośnie.
Nie lubię niezaplanowanych rzeczy, które wywracają mi życie do góry nogami.
Lubię za to umawiać się na spotkanie z tygodniowym wyprzedzeniem, nienawidzę gdy ktoś się spóźnia i przekłada je na inny dzień. Skoro sama tego nie lubię, to też komuś tego nie robię, logiczne.
Jestem wzrokowcem i typem osoby karteczkowej.
Książkowe kalendarze odpadają, gdy zaczynam dopinać karteczki kalendarz tak puchnie, że nie jest w stanie się zamknąć.
Zaczęłam szukać czegoś najbardziej odpowiedniego pod moje nawyki i zalała mnie moda z innych państw na plannery. (Dziwne, że jeszcze nastolatki nie szaleją na tym punkcie.)
Najstarsza firma na rynku produkująca plannery najwyższej jakości FILOFAX
Druga firma troszkę słabsza jakościowo, ale o bardzo ładnym wyglądzie planner'ów KIKKI.K
I ostatnia, obłędnie kolorowe COLOR CRUSH
W przeliczeniu na naszą walutę wszystkie są drogie, więc jeżeli planujemy zakup plannera, który ma wytrzymać lata lepiej wziąć pod uwagę FILOFAX.
Na portalu You Tube jest ogromna ilość różnych filmików gdzie użytkownicy wyrażają swoje opinie na temat tych plenner'ów. Ułatwia to podjęcie decyzji, mi ona zajęła miesiąc.
Poniżej przedstawiam filmiki, gdzie dziewczyny porównują te trzy wymienione przeze mnie plannery:
Oczywiście zdecydowałam się na Filofax Butterfly Personal, wiosenna seria limitowana. Kocham niebieski a rozmiar personal idealnie zmieści się w torebce. O mojej decyzji zadecydowało również zapięcie na guziczek metalowy, z doświadczenia wiem, że wytrzymuje lata. Gumki się szybko rozciągają, szerokie się brudzą i wymagają prania w pralce (nie odczepię ich przecież od plannera) a zapięcie magnetyczne może się rozmagnetyzować. Dla mnie planner idealny niebieski i z guziczkiem.
Nie musiałam się też martwić o płatności PayPal, bo bardzo miła Pani z Polski sprzedawała nowy egzemplarz, który zamówiła prosto ze sklepu w Anglii. Drugi egzemplarz na sprzedaż w Polsce. Podświadomość mnie tknęła, żeby zajrzeć na Allegro. Dziwię się, że Filofax nie ma jeszcze filii w Polsce, bo zauważyłam na polskich stronach duże zainteresowanie tą firmą. Sama się o niego licytowałam z inną Panią, walka była ostra.
Poniżej przedstawiam zdjęcie z otwarcia paczki:

Dostałam fajne karteczki przylepne ;)
I jeszcze więcej karteczek 
Dalej się nim nie mogę nacieszyć. Skóra okładki jest mięciutka i gładka, bardzo przyjemna w dotyku. Gdy go spersonalizuję pochwalę się zdjęciami.

sobota, 2 maja 2015

Sakiewka wełniana XIII-XV w. niebieska z czerwonymi dodatkami

Wełna z poszewką lnianą.
Wełna w kolorze brudny niebieski lub szary.
Len bieliźniano-błękitny, smugi bieli i błękitu, wygląda jakby był farbowany naturalnie.
Szycie ręczne.
Frędzle: wełna w kolorze czerwonym podobnym do farbowania marzanną (zdjęcie trochę przekłamuje odcień na bardziej żywy).
Szerokość 17 cm.
Wysokość 23,5 cm.
Datowanie: XIII-XV w.
Prosta, bardzo uniwersalna budowa.
Ikonografie: np. Codex Manesse, bardzo popularny model sakiewki.


sobota, 4 kwietnia 2015

Happy Easter

Wszystkim moim czytelnikom życzę
Ozdoba na stół. Jajka tapowane farbą akrylową w różnych kolorach i poukładane w dużym szklanym wazonie zakupionym w Castoramie.
Jajka mozaikowe zostały wykonane z połamanych skorupek, naklejonych na powierzchnię jajka za pomocą farby akrylowej, tej samej co całość. Pomysł zaczerpnęłam z innej strony internetowej.
Delikatniejszy wariant kolorystyczny



środa, 25 lutego 2015

Łańcuszki do okularów

Łańcuszki wykonałam z koralików Toho w rozmiarze 11.
Gumeczki czarne z ozdobą metalową w kolorze srebrnym.
Długość 60 cm.
Stylowo prezentują się z okularami przeciwsłonecznymi w lecie.